Finlandia: O tym jak kierowca rajdowy został politykiem

To nie pierwszy raz, kiedy Ari Vatanen startował w wyborach do Europarlamentu, gdyż były kierowca rajdowy to weteran, który już dwa razy zasiadał w Parlamencie Europejskim. Pierwszy raz reprezentował swoją ojczyznę, czyli Finlandię, a drugi raz kraj, w którym aktualnie mieszka czyli Francję. W 2009 roku Ari Vatanen znów postanowił kandydować z ramienia fińskiej partii Koalicji Narodowej, ponieważ rządząca we Francji UMP nie zaproponowała mu żadnego odpowiedniego miejsca na swojej liście. I dzięki udanej strategii Ari Vatanen obejmie w lecie mandat Europosła po raz trzeci.

Rumunia: Modelka, celebrytka ……oraz córka prezydenta

Elena Basescu jest bardziej znana ze swoich zdjęć, do których pozowała jako modelka, nocnych eskapad oraz poruszającego życia miłosnego, niż z pomysłów i osiągnięć natury politycznej. Ale nieważne: 29-letnia córka prezydenta Rumunii Traiana Basescu postanowiła wmieszać się w politykę i kandydować w wyborach do Europarlamentu. Wystąpiła nawet z rządzącej partii PLD (Partia Liberalno-Demokratyczna), by startować jako niezależna kandydatka i zapobiec podejrzeniom, że jej ojciec uprawia nepotyzm. Jej program sprawiał wrażenie nadwyraz minimalistycznego, nazwanego po prostu: „EBa“, czyli Elena Basescu. Najwyraźniej jej to nie zaszkodziło, ponieważ otrzymała 4,22 % oddanych głosów, które zapewniły jej miejsce w Europarlamencie.

W Niemczech konserwatywna fetyszystka nagania pejczem do wyborów

Gabriele Pauli była posłanką konserwatywnej bawarskiej partii CSU i kandydatką na przewodniczącą partii, którą w końcu opuściła w listopadzie 2007. Znana z prowokacji dała się sfotografować dla jednego magazynu w czerwonej peruce i lateksowych rękawiczkach. Swoją propozycją wprowadzenia „małżeństwa na czas” trwającego 7 lat, jako lekarstwa na wysoką liczbę rozwodów, wywołała skandal. Jako główna kandydatka partii „Wolni Wyborcy” (Freie Wähler) zdołała uzyskać jednak zaledwie 1,77 % głosów.

Czechy: Kosmonauta leci w stronę europejskich gwiazd

Vladimir Remek to jedyny kosmonauta w czechosłowackiej historii i pierwszy Nie-Rosjanin i Nie-Amerykanin, który poleciał na misję w kosmos. Najwidoczniej również gwiazdy z europejskiej flagi każą mu marzyć, ponieważ już od 2004 zasiada w Europarlamencie z ramienia komunistycznej partii z Czech i Moraw. Jego starania najwyraźniej nie pozostały zawieszone w kosmicznej próżni zważywszy na wynik w 2009 - 14,18 % oddanych głosów.

Francja: Ekopiosenkarz, antysemicki kabareciarz i trener „Star Academy“

Francja może pochwalić się conajmniej trzema celebrytami pośród kandydatów. Pierwszym jest Francis Lalanne: piosenkarz, aktor i kandydat Niezależnej Frakcji Ekologicznej (L' Alliance écologiste indépendante -AEI). Drugim jest Dieudonné M’bala M’bala: Kabareciarz o korzeniach kameruńskich i ciemnym kolorze skóry, który niegdyś walczył z rasizmem, ale od kilku lat należy do radykalnej prawicy. Z okazji wyborów powołał do życia wyraźnie antysemicką listę, która zgromadziła 1,3 % głosów z regionu paryskiego. Trzeci francuski celebryta to Phlippe Lelièvre: kandydat z listy „Citoyenneté et culture européenne“ (Obywatelstwo i kultura europejska). Popularność we Francji zdobył dzięki reality show „Star Academy“, w którym trenował kandydatów w aktorskiej improwizacji. Żaden z nich nie dostał się do Europarlamentu.

Szwecja: Piraci zbierają żniwo

Partia Piratów (Piratpartiet), założona została w 2006 roku w Szwecji, nie przez somalijskich korsarzy, a przez prawdziwych Szwedów żądających zniesienia „własności intelektualnej“ i legalizacji wymiany danych przez Internet. Niektóre ankiety przepowiadały wynik między 5 a 6 procent głosów, co wystarczyłoby na jeden mandat w Europarlamencie, ale wynik zaskoczył pozytywnie (7%) dając Piratom miejsce w Parlamencie i pozycje najsilniejszej spośród młodszych niż 30 lat partii w Szwecji.

Węgry: Habsburg na tarczy

Arcyksiąże Georg von Habsburg to wnuk ostatniego cesarza austrowęgierskiego Karola I Habsburga, który nie kandydował w wyborach do Europarlamentu w Austrii, ponieważ mieszka na Węgrzech, jest węgierskim dyplomatą i prezydentem węgierskiego Czerwonego Krzyża. Jego partia, MDP (Węgierskie Forum Demokratyczne) otrzymała jednak zaledwie 5,3 % oddanych głosów odpowiadających jednemu miejscu w Europarlamencie. Rezultat ten nie wystarczył, aby Habsburg dostał się do Parlamentu, ponieważ kandydował z drugiego miejsca na liście swojej partii.

Najwyższe wyróżnienie za orginalnych kandydatów otrzymują jednak…..Włochy

Włosi są już przyzwyczajeni do nietypowych kandydatów: We włoskim parlamencie zasiada już gwiazda porno o węgierskich korzeniach „Cicciolina“ Illona Staller, a wnuczka „Duce” - Alessandra Mussolini reprezentuje Włochy w Europarlamencie. Ale wybory 2009 były okazją do kolejnych niespodzianek. Przede wszystkim jeden z kandydatów to pretendent do włoskiego tronu – wnuk ostatniego włoskiego króla, książe Emanuele Filiberto di Savoia, który kandydował z ramienia Unii Chrześcijańskich Demokratów i Centrum (UDC), otrzymał jednak za mało głosów, aby zasiąść w Parlamencie Europejskim. Na liście premiera Silvio Berlusconiego było kilka młodych gwiazd telewizyjnych, ale w efekcie tylko jedna pozostała na liście i została wybrana: Barbara Matera, była finalistka wyborów Miss Włoch i prezenterka we włoskiej telewizji.

Co pozostaje w publicznej świadomości na temat tych osobowości kilka dni po wyborach?

Na pewien czas kandydatom udało się wywołać debaty, ale większość wyborców nie była zainteresowana samymi wyborami. Polemiki zainicjowane przez niektórych z wymienionych kandydatów dotyczyły raczej formalnych niż merytorycznych aspektów i powodowały, że głosowanie stawało się rodzajem show, które mijało się z faktycznym celem, jakim było roztrząsanie problemów i wyzwań UE. Cechą wspólną dla wielu spośród wspomnianych kandydatów jest również raczej krótka kariera w polityce europejskiej oraz popularność lub/i wysoki status majątkowy. Wyrównane szanse w Europie wydają się jednak nadal odległym zjawiskiem.

Kandydaci nie zmotywowali wyborców, do pójscia do urn, a wręcz przeciwnie, wzmocnili jeszcze wrażenie, że wielu polityków nie bierze Europy na poważnie, a skoro posłowie nie biorą jej na poważnie, jak ma to czynić przeciętny obywatel?